piątek, 8 marca 2013

Pierwsze Rozdanie u Blueberry

Witajcie!!

Dzisiaj mała niespodzianka. Mam dla was kosmetyki z firmy Technic!! Dwa z tych produktów zrecenzowałam wcześniej, jeżeli jesteście ciekawe zapraszam do przeczytania dwóch poprzednich postów.

W skład zestawu wchodzą:

1. Technic Vintage - Róż w sztyfcie
2. Technic Electric - Paletka cieni do powiek
3. Technic High Lighter - rozświetlacz

Są to produkty całkowicie nowe, nietestowane.



Aby otrzymać dwa losy w rozdaniu wystarczy:

1. Dołączyć do obserwujących mojego bloga.
2. Zamieścić powyższy baner na swoim blogu
3. Po otrzymaniu kosmetyków zrecenzować je na swoim blogu.

Osoby, które nie posiadają własnego bloga stosują się tylko do pierwszego punktu, ale otrzymają tylko jeden los.

W komentarzu proszę o wypełnienie formularza:

* Obserwuję jako : <nazwa>
* Baner i recenzja : TAK/NIE
* Adres bloga na którym będzie umieszczony baner: <tylko dla osób z blogiem>
* Adres e-mail : <osoby, które bloga nie posiadają>



Zgłoszenia do 29 marca do godz. 23:59

czwartek, 7 marca 2013

Makijaż cz. III - Paletki Technic Electric

Witajcie Kochani :)

Dzisiaj troszeczkę o paletkach, które posiadam w swoim zbiorze od niedawna. Mam na myśli paletki z firmy Technic Electric. Posiadam dwie z trzech dostępnych obecnie w sprzedaży. Pozwólcie, że krótko o nich opowiem i wyrażę swoją opinię.


 




     Pierwsza paletka to paleta 12 perłowych odcieni. W tak niskiej cenie cienie są naprawdę trwałe i dobrze napigmentowane. Minus jest taki, że trochę ciężko się nimi cieniuje, ze względu na to, że stapiają się w jeden odcień, ale przy użyciu cieni z innych paletek, wszystko wygląda bardzo efektownie :) Poza tym jak widać na załączonym zdjęciu są dwie pary identycznych kolorystycznie cieni, co dla mnie osobiście nie jest minusem. Nie żałuję, że ją kupiłam, bo jakościowo są bardzo dobre, nie osypują się, mają bardzo ładną kolorystykę i są bardzo tanie. Paletki tej firmy można kupić na allegro za ok. 10zł



 
 
Druga paletka:


 
Chyba każda z nas się zgodzi, że odcienie są przepiękne. Za każdym razem gdy otwieram tą paletkę jestem zdumiona tak żywymi kolorami. Jest trochę lepiej napigmentowana niż poprzednia ale niestety po kilku godzinach kolory troszeczkę zaczynają zanikać. Choć bez bazy pod cienie się nie obejdzie to i tak za tak niską cenę jest to naprawdę dobry produkt. Szczerze polecam!!!
 
 
 

 
Blueberry


poniedziałek, 4 marca 2013

Makijaż cz. II

Witajcie ponownie :)


Tym razem krótkie odczucia po przetestowaniu korekora z Eveline i rozświetlacza z Technic. Oba produkty przypadły mi do gustu, chociaż nie są to jeszcze moje ideały. Jeżeli miałyście styczność z którymś z tych roduktów zapraszam do komentowania :)


Korektor Eveline  2w1 Art Scenic

 
Stosuję go dopiero od miesiąca, ale już mogę powiedzieć, że jestem z niego zadowolona. Dobrze kryje niedoskonałości, po użyciu pudru nie zmazuje się i utrzymuje się bardzo długo na twarzy. Często używam go również pod oczy w celu lekkiego rozświetlenia i pod tym względem również się sprawdza. Mogę go szczerze polecić, tym bardziej że nie jest to duży wydatek. 
 
 
 
Rozświetlacz Technic  High Lights
 
 
Chyba nie tylko mi produkt ten przypomina High Beama z firmy Benefit. High Beam wielokrotnie mnie kusił na pułkach w Sephorze, a jednocześnie zniechęcał wysoką ceną za tak niewielki produkt. Gdy tylko usłyszałam o jego tańszym odpowiedniku, zamówienie poszło! Stosuję go pod łuk brwiowy i gdy wybieram się na imprezę - rozcieram go w okolicach obojczyka. Niestety na policzkach nie wygląda zbyt dobrze, ale to przez moją mieszaną cerę.
 
 
Jedyne co mogę mu zarzucić to pędzelek, który zupełnie nie nadaje się do aplikacji produktu.
 


 
Nadaje skórze pięknego połysku i w miarę długo się utrzymuje.
 
 
 
Blueberry.
 
 

niedziela, 24 lutego 2013

Makijaż cz. I - Podkłady

Witajcie po długiej przerwie :)

    Miałam ostatnio mało czasu na pisanie postów stąd brak mojej aktywności. Teraz postaram się nadrobić zaległości i już ruszam z nową serią postów pt. Makijaż. Dzisiaj część pierwsza, w której przedstawię podkłady i pudry, które używam.


1. Eveline - Art Scenic
2. Revlon Colorstay
3. Eveline - BB cream
4. Clinique - Superbalanced make-up



Od kilku lat stosowałam tylko jeden podkład - Clinique Superbalanced make-up. Jednak ze względu na jego wysoką cenę zaczęłam szukać jakiegoś tańszego odpowiednika. Jak widać na zdjęciu słoiczek już niemal do końca wykończony, przez co nie zrobiłam wam testu na dłoni. Wcześniej myślałam, że jest niezastąpiony, jednak po przetestowaniu Colorstay Revlonu zmieniłam zdanie i mimo, że Clinique jest moim zdaniem trochę lepszy skłaniam się ku temu drugiemu, który jest prawie 3 razy tańszy.



Revlon Colorstay

 
Nie jest zbyt lekki, ani za ciężki - taki w sam raz :) Ładnie stapia się ze skórą twarzy, kryje niedoskonałości w zadowalający sposób. Przy mojej cerze z wieloma niedoskonałościami potrzebny jest jeszcze korektor, ale i tak sprawdza się świetnie i przede wszystkim moja skóra nie zaczyna się błyszczeć po kilku godzinach. Kupiłam go "na szybko" i nie zwróciłam uwagi, że jest przeznaczony do skóry normalnej/ suchej, ale na szczęście dla mojej mieszanej cery wydaje się być idealny.
 
 

Podsumowanie:
 
+ ładnie wtapia się w skórę
+ dobrze kryje
+ filtr SPF 15
+ wydajny
+ utrzymuje się przez wiele godzin
+ przystępna cena
 
- brak pompki
 

Eveline Art Scenic


Podkład Eveline Art Scenic udało mi się przetestować dzięki znajomej mojej mamy, która pracuje w tej firmie. Początkowo byłam sceptycznie do niego nastawiona, ponieważ kilka lat temu zdarzyło mi się przetestować jakiś podkład z tej firmy i był wręcz koszmarny. Mile się zaskoczyłam kiedy Art Scenic po raz pierwszy pokrył moją skórę twarzy. Nie jest może hitem wśród podkładów, jednak przy tak niskiej cenie jakość jest naprawdę dobra. Jest bardzo przyjemny w aplikacji i dobrze kryje. Nie jest to jednak dobry podkład na imprezę, nie wiem również jak będzie się zachowywał w lecie. Stosuję go kiedy wychodzę na 1-4 godzin i nie potrzebuję, żeby makijaż trzymał się dłużej. Po 4 godzinach buzia zaczyna mi się lekko świecić.


Podsumowanie:
 
+ ładnie wtapia się w odcień skóry
+ bardzo dobrze kryje
+ posiada filtr SPF 10
+ bardzo niska cena
+aplikator w formie pompki
 
- w moim przypadku użycie pudru jest konieczne
- utrzymuje się do 4-5 godzin, nie tak jak obiecuje producent
 
 
 Eveline BB cream
 



Ostatnio chciałam również zakupić jakiś lekki podkład, którego będę mogła użyć np. na łyżwy, czy na krótkie wypady do sklepu. Nie chciałam wydawać pieniędzy na prawdziwe kremy BB, dlatego skusiłam się na te z niższej półki, a że ostatnio spodobał mi się fluid z Eveline, zdecydowałam się na Blemish Base cream właśnie z tej firmy. Wrażenia? Świeci się koszmarnie, więc użycie pudru jest wręcz obowiązkowe, ale mimo wszystko spełnia swoje zadanie. Lekko kryje, nakłada się jak krem i nie czuć obciążenia na skórze po nałożeniu. Żeby cera się nie świeciła bardzo delikatnie pudruję cerę i wygląda to w miarę dobrze. Jednak jak już pisałam , napewno nie jest to podkład na cały dzień.



Podsumowanie:
 
+ delikatne krycie
+lekki, uczucie jak po nałożeniu kremu
+ niska cena
 
- świeci się po nałożeniu na twarz
- krótko utrzymuje się na twarzy
 
 
 
To wszystko w temacie podkładów, w następnym poście napiszę o rozświetlaczach, korektorach i pudrach do twarzy. Mam nadzieję, że posty okażą się przydatne.
 
Buziaki,
 
Blueberry